Zmiany w nawożeniu azotem

(jeszcze więcej informacji znajdziesz klikając w piktogramy poniżej)

 
 
 

AZOT DAJE ŻYCIEnaszym roślinom

Ponad 200 lat temu Antoine Lavoisier w wyniku badań nazwał azot pierwiastkiem śmierci. Niesamowite jak bardzo pomylił się wtedy w ocenie wpływu azotu na życie! Dzisiaj wszyscy wiemy, że AZOT TO GŁOWNY CZYNNIK PLONOTWÓRCZY.
 
 
 

Naturalne metody pozyskiwania azotu
NIE WYSTARCZAJĄ
Dawniej wystarczało wzbogacać glebę w azot nawożąc obornikiem, przyorując resztki pożniwne i nawozy zielone lub korzystając z pomocy roślin motylkowych obecnych w cyklu zmianowania.

Jednak dzisiejsze oczekiwania człowieka są gigantyczne, a naturalne metody nie są w stanie im sprostać. Kilkadziesiąt lat temu pozyskiwaliśmy z hektara zaledwie 2 - 4 tony kukurydzy. Dzisiaj chcemy zbierać 10 - 15 ton!
 
 
 
Produkujemy olbrzymie ilości
NAWOZÓW SZTUCZNYCH

Aby nadążyć za własnym postępem zaczęliśmy wzbogacać nasze uprawy nawozami sztucznymi. W celu ich produkcji w 1980 r. w Niemczech wybudowano pierwszą fabrykę nawozów azotowych. W Polsce pierwsza taka fabryka powstała w 1922 r. w Chorzowie, a kolejna w 1928 r. w Mościcach. Czy jednak na pewno musieliśmy je budować?
 
 
 
Tymczasem wystarczy
AZOT Z POWIETRZAnad naszym polem
Powietrze w warstwie do 1 m nad 1 ha pola, czyli tam, gdzie żyją nasze rośliny, waży 12000 kg, a azot w nim zawarty to 78 %, czyli prawie 10 ton!
Taka ilość azotu znajduje się w 29 tonach saletry azotowej. To więcej niż cały TIR tego nawozu dostępny w warsastwie powietrza tuż nad glebą.
TIR AZOTU JUŻ STOI NA TWOIM POLU. TYLKO KTO GO ROZŁADUJE?
 
 
 

WIEMYjak go stamtąd pozyskać
W 1988 r odkryto, że za wzbogacenie gleby w azot za pomocą roślin motylkowych stoją bakterie, żyjące w ich korzeniach, które zdolne są do wiązania azotu atmosferycznego. Już w 1902 r. rozpoczęto badania nad wykorzystaniem w rolnictwie wolnożyjących bakterii azotowych, jednak ich szybki rozwój nastąpił dopiero pod koniec dwudziestego wieku. Badania rozpoczęte ponad 100 lat temu wreszcie znajdują swój finał.
 
 
 
Teraz pozostaje to
WYKORZYSTAĆ!
Na podstawie wieloletnich doświadczeń powstał Rhizosum N - produkt, który w swoim składzie zawiera właśnie takie mikroorganizmy - bakterie Azotobacter vinelandii, które potrafią wyprodukować kilkaset kilogramów azotu na każdym hektarze.
ZA SPRAWĄ RHIZOSUM N FABRYKĘ AZOTU MAMY NA WŁASNYM POLU!




 

Rhizosum N

 
Co to jest? Rhizosum N to produkt, który w swoim składzie zawiera mikroorganizmy zdolne do wiązania azotu atmosferycznego - bakterie Azotobacter vinelandii.
Nie są to bakterie symbiotyczne, lecz wolnożyjące, dzięki czemu mogą być stosowane w dowolnej uprawie.
Działanie Bakterie Azotobacter vinelandii zawarte w szczepionce Rhizosum N mają wyjątkową zdolność wiązania azotu atmosferycznego N2, niedostępnego dla roślin uprawnych, do amoniaku NH3, który w konsekwencji dalszych przemian rośliny wykorzystują do budowy plonu.
 
Charakterystyka Azotobacter vinelandii zasiedlają ryzosferę roślin uprawnych, dzięki czemu asymiloway przez bakterie azot jest dla nich bardzo łatwo i szybko dostępny.

Poprawiają sprawność biologiczną gleby nie tylko w roku zastosowania, ale także w latach następnych.

Zapewniają dobre zaopatrzenie roślin w azot nawet w niekorzystnych warunkach takich jak susza czy zimno!
Namnażanie Opakowanie Rhizosum N zawiera 25 miliardów j.t.k. (jednostek tworzących kolonię),
co jest zalecaną dawką na hektar ziemi.

25 miliardów bakterii to szalenie mało w stosunku do całego hektara, jednak są to bakterie bardzo żywotne i intensywnie się dzielące!
Wraz z każdym podziałem podwaja się liczba bakterii, dzięki czemu niesamowicie szybko opanowują one nowe środowisko!
Kącik techniczny Przez 3 badaliśmy w Polsce wpływ Rhizosum N na plonowanie różnego rodzaju upraw.
Wyniki przeprowadzonych badań mówią same za siebie!
Korzyści są bowiem zarówno po stronie kosztów, jak i dochodów!
Korzyści po stronie kosztów biorą się z mniejszych wydatków na zakup nawozów.


W rzepaku tam, gdzie zastosowano Rhizosum N, dawka czystego azotu została zmniejszona o 140 kg. Ta ilość azotu zawiera się w 400 kg saletry amonowej, wartej około 400 zł. Natomiast za Rhizosum N musieliśmy zapłacić jedynie ćwierć tego!
Oszczędności wyniosły więc 300 zł z każdego hektara!
Podobne wyniki przedstawiają też pozostałe wykresy.




Dzięki bakteriom z Rhizosum N zaopatrzenie roślin w azot jest dostosowane do ich potrzeb - plony są wyższe, korzyści wyraźne!


Plon jęczmienia wzrósło o pół tony, co przynosi około 300 zł po stronie dochodów! Zarówno w niesprzyjającym plonowaniu roku 2015, jak i pełnym obfitości roku 2016, kukurydza z pola z Rhizosum N wydała plon większy o około dwie tony.
A to przekłada się na ponad 1000 zł dodatkowego dochodu! Z każdego hektara!
 

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu

 

Agrosimex Sp. z o.o.

Goliany 43

05-620 Błędów


Tel. (48) 668–08–40